zazieseule

Huncwotki

Zazi! Literatura nie sprzyjała kiedyś małym dziewczynkom. Weźmy na przykład książkę, której zawdzięczam swoje, dość niefortunne, imię – Małą księżniczkę Frances H. Burnett. Owszem, nie powiem, jest to wzruszająca historia i pięknie, że Sara jest tak szlachetna i dobra, mimo zmienności losu. Jednak obraz szkoły, w której są same dziewczynki, opowiadające sobie epickie historie, czeszące […]

005

Scope 50, część 1

Ich seh, Ich seh Dzięki Scope 50 oglądam ostatnio pyszne festiwalowe filmy, do których przeciętny polski śmiertelnik dostępu nie ma (z jednym wyjątkiem, który opiszę w drugim odcinku). Bardziej wtajemniczeni miłośnicy kina mogli zobaczyć już Swobodne opadanie na Nowych Horyzontach i Atlantic. podczas wyświetlanych w kilku kinach transmisji z MFF w Rotterdamie. Ta notka nie […]

3

Bruce LaBruce + Mariola Brillowska

Bohaterowie retrospektyw tegorocznego Ars Independent zostali dobrani do siebie niezależnym porno-kluczem. Fabularny pankrok LaBruce’a niewiele ma wspólnego z zanurzonym w niemieckim elektro animowanym pankrokiem Brillowskiej, ale pornografia łączy tych dwoje, a także jest elementem bez którego trudno wyobrazić sobie ich filmy. fot. M. Jędrzejowski BRUCE LABRUCE Z wielkim wstydem wspominam notkę na facebooku, w której […]

orange2

Orange is the New Black

W przedostatniej notce starałam się zarysować więzienne oblicze humanizmu na przykładzie filmów Beckera i Bressona. O ile dzieła francuskich twórców są skierowane raczej do intelektualistów, dziś będzie o więziennym humanizmie dla mas, czyli o serialu Orange is the New Black. Trochę naginam pojęcie „dla mas”, bowiem rzeczona produkcja zawiera w sobie na tyle sporą dawkę […]

40372

O dwóch takich

  W dzisiejszym odcinku będzie o dwóch filmach niezwiązanych żadną nicią podobieństwa (choć wiadomo, że człowiek we wszystkim może dopatrzyć się analogii, tutaj proponuję iść w stronę dość banalną – społecznej kontestacji w wykonaniu dwóch autorów, których dzieli wszystko), które obejrzał tak niewielki procent naszego gatunku, że niewątpliwie zasługują na rozpropagowanie. „Pożegnanie z dniem wczorajszym” […]

0

Naked Lunch i kino transgresji

Będzie to krótka opowieść o pewnej przygodzie nowojorskiej sceny artystycznej lat osiemdziesiątych. Bardziej zbiór sygnałów i odnośników, gdyż nie czuję się w temacie jeszcze zbyt pewnie – szczerze mówiąc pierwszy raz usłyszałam o Lydii Lunch i kinie transgresji w zeszły czwartek (czego zrozumieć nie mogę, bo Bad Moon Raising i Evol katowałam dość sporą ilość […]

saturnreturns_X

Ars Independent V

Bardzo lapidarne i skrótowe wrażenia z wczorajszych i dzisiejszych seansów. Najważniejsza rzecz: Lior Shamriz jest cudowny, robi odjechane i wspaniałe filmy i chciałabym, żeby został moim mężem. Obok “Wideodziennika…” odkrycie festiwalu – ale o tym napiszę w podsumowaniu. Teraz filmy. “Pantofelek”, reż. Laila Pakalnina, 1998 Wykorzystanie bajki o Kopciuszku w celu nakreślenia politycznej satyry – świetny […]

punk

Pierwsze wieści z frontu – Ars Independent

  Kilka słów o filmach wczoraj widzianych. Oczywiście już żałuję pierwszych wyborów, np. że zamiast na „Pytona” poszłam na „Piątą ewangelię Kaspara Hausera” i że stchórzyłam przed niemal trzygodzinnym japońskim „Saudade”, który jak sobie wmawiam ma tylko ładną nazwę (cytując za notką na stronie Ars Independent: „Saudade to trudne do przetłumaczenia portugalskie słowo, oznaczające specyficzny […]

0-1

Kobiece kłopoty

Media zalały mnie dzisiaj informacjami na temat procesu Katarzyny W. Wyparłam już tę personę i całą chłamliwą sytuację z pamięci, jednak okazuje się, że to nadal chodliwy temat. Widok wyżej wymienionej kreślącej coś podczas mów końcowych, z coraz lepszą stylówą przypomniał mi jeden z najbliższych mojemu sercu filmów – “Female trouble” Johna Watersa. Sytuacja naprawdę […]