New-York2

Martin Scorsese – The King

Kiedy kilka lat temu przypadkiem natknęłam się na „Pasję i bluźnierstwo”, wydaną w Polsce przez Znak autobiografię Martina Scorsese (estetom polecam zaznajomienie się z okładką, to chyba najbardziej melancholijne i, nie da się tego nazwać inaczej, pokraczne wcielenie M.S.), mój stosunek do reżysera był niezbyt oryginalny. Scorsese kojarzył mi się z doskonałym rzemiosłem, najważniejszymi tytułami […]

tumblr_mve55g9HOk1qbilh4o1_1280

Wait Until Dark (1967)

Każdy kinoman, czytelnik i słuchacz wie, że nic bardziej nie psuje odbioru dzieła niż stawiane przed nim oczekiwania. Kiedy idziemy na film ulubionego reżysera albo czytamy książkę, którą poleciło nam kilkoro znajomych, do których gustu nie mamy zastrzeżeń, od razu zapala nam się w głowie lampka: oto za chwilę będziemy obcować z czymś znakomitym. Kiedy […]

wt_027

Duŝan Hának i inne dobroci z Kina na Granicy 2014

   fotoSprinter.pl   Dziś prześlizgnę się po widzianej na Kinie na Granicy filmografii cudownego Duŝana Hánaka. Nie będą to długie rozprawy, których ten twórca niewątpliwe jest godny, a jedynie krótkie impresje, które, mam nadzieję, niezaznajomionych zachęcą do poznania jego kina. Porządek chronologiczny zachowany. „Apel do ciszy” (1965) Oprawiona odpowiednio psychodeliczną muzyką i komentarzem z offu […]

Amerikai-anzix-cd-16

Pocztówka z Węgier

Nigdy nie zrobiłam sobie wycieczki na Węgry. Nie znam tego kraju, jego języka i historii. Nie miałam nigdy węgierskiego kochanka, nie piłam z węgierską młodzieżą piwa, nie jestem pewna, ale chyba nie piłam nigdy żadnego z węgierskich alkoholi. Krótko mówiąc: jestem całkowitym laikiem w kwestii znajomości Węgier. Do niedawna moje pojęcie na temat węgierskiej kultury […]

photo_1313739032126-1-0

Zwierciadło Delona

Czasami zwracamy w filmach uwagę na zupełnie błahe rzeczy, które z biegiem czasu zaczynają stanowić jeden z istotniejszych elementów budujących naszą interpretację. Kolor lakieru do paznokci, strój, element scenografii, krótki dialog – każdy z tych detali może odmienić lub potwierdzić płynącą z fabuły myśl. Przypadek, który za chwilę przedstawię jest dość szczególny, dotyczy on bowiem […]

seconds

Twarze na sprzedaż (1966)

Możecie psioczyć ile chcecie na nowego Żiżka – i tak uważam, że lektura lub oglądanie jego wywodów to dobra rzecz, zawsze można odkryć coś, co umyka widzowi żyjącemu w kulturze nadmiaru. Dzięki Perwersyjnemu przewodnikowi po ideologiach ja odkryłam zapomniane amerykańskie arcydzieło – film Twarze na sprzedaż Johna Frankenheimera. Dlaczego porywam się na tak duże słowo […]

40372

O dwóch takich

  W dzisiejszym odcinku będzie o dwóch filmach niezwiązanych żadną nicią podobieństwa (choć wiadomo, że człowiek we wszystkim może dopatrzyć się analogii, tutaj proponuję iść w stronę dość banalną – społecznej kontestacji w wykonaniu dwóch autorów, których dzieli wszystko), które obejrzał tak niewielki procent naszego gatunku, że niewątpliwie zasługują na rozpropagowanie. „Pożegnanie z dniem wczorajszym” […]

psyche_3

Narcyz i Psyche

  Mój blog bez choćby krótkiej wzmianki o tym filmie byłby ubogi. Choć, nie oszukujmy się, film trwa cztery i pół godziny, więc wzmianka zbyt krótka być nie może. Zanim przejdę do sedna nadbuduję krótką historię dojścia do owego filmu, która zarysuje mój stan emocjonalny i wyobrażeniowy stworzony na podstawie jednego zdjęcia. Był rok 2005, […]

44-maria-casares-theredlist

Kobieta, która była śmiercią

Jest to bardzo szybka notka o jednej z przewspaniałych aktorek z dawnych czasów – Marii Casarès. Ma ona na celu chociaż w ten skromny sposób ocalić ją od zapomnienia, przynajmniej w odmętach internetu. Maria Casarès nie jest typem surrealistycznej histeryczki czy innych sensualnych, ekspresywnych kobiet, które gloryfikowałam w poprzednich wpisach. To z pozoru chłodna, zdystansowana […]

red-desert

Sen, który śni się we śnie

Podczas tych miażdżących upałów czuję się jakbym ciągle przebywała na granicy jawy i snu. To zainspirowało mnie do stworzenia rankingu moich ulubionych filmowych mar. Sen, odkąd jako nastolatka natknęłam się na „Księgę snów” Borgesa, jest moim ulubionym motywem w kulturze. O tym, że film jest najbliższy snom wiadomo od dawna – fakt ten wykorzystywali psychoanalitycy, […]