Chryzantemy z mieczami

kwiaty w pudełku

Karolina Bednarz skończyła japonistykę na Uniwersytecie Oksfordzkim i Polską Szkołę Reportażu. Solidne wykształcenie reporterka poparła własnym doświadczeniem – przez dwa lata mieszkała w Japonii, przez kilka miesięcy w Korei Południowej oraz w Korei Północnej. Swoje obserwacje z podróży Bednarz stale opisuje na blogu „W krainie tajfunów”, którego fanpage na Facebooku obserwuje ponad piętnaście tysięcy osób. „Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet” to pierwsza reporterska książka autorki, w której dopuszcza do głosu bohaterki dotąd pomijane oraz walczy z naszymi stereotypami na temat Japonii. Niektóre z tekstów umieszczonych w zbiorze były wcześniej publikowane, m.in. w „Dużym formacie”

„Chryzantema i miecz. Wzory kultury japońskiej ziemiach” Ruth Benedict, amerykańskiej antropolożki, dotąd najpopularniejsze studium kultury japońskiej, powstało ponad siedemdziesiąt lat temu. Jak pokazuje polska reporterka, podstawy japońskiego społeczeństwa nie zmieniły się – wciąż najważniejsza jest hierarchia i umiejętność podporządkowania się. W dwudziestu dwóch reportażach pokazane są różne sposoby dyskryminacji, nie tylko kobiet, ale też osób homoseksualnych, starszych, chorych czy bezdomnych. Przemoc domowa, nierówność na rynku pracy, brak dostępu do edukacji, nadużywanie władzy i przedmiotowe traktowanie kobiet to tylko wierzchołek góry problemów, które naświetla autorka. Lekturę przykrych faktów ułatwia to, że w znacznej ilości tekstów kobiety zaczynają walczyć z zachowaniem dotychczasowego status quo i upominać się o swoje prawa. Doskonałym przykładem jest rozdział poświęcony chikan – molestowaniu w środkach publicznego transportu. Ten problem trwa w Japonii od pokoleń. Kobiety w  metrach lub pociągach są dotykane w bardzo seksualny sposób. Mężczyźni, szczególnie uczennicom w spódnicach, często wsadzają rękę pod majtki i nierzadko je masturbują. Co zadziwiające, chikan dopiero od 1994 roku, kiedy powstała kampania informacyjna na ten temat, jest powszechnie uznawany za przemoc, wcześniej było to po prostu nieprzyjemne zachowanie, na które kobiety musiały się godzić, jadąc do pracy lub szkoły. Kampania nie przyniosła skutku, w przeciwieństwie do buntu Japonek, które zaczęły krzyczeć, zgłaszać incydenty na policji oraz nosić plakietki na plecach z napisem „Chikan to przestępstwo! Nie będę płakać przed snem!” (s.155). Bednarz przyczyny tego problemu dopatruje się w braku edukacji seksualnej oraz w, wynikającej z wychowania, nienaturalnej powściągliwości Japonek. Z tych samych względów większość kobiet ma problem z namówieniem partnera do antykoncepcji. Reporterka opisuje książeczkę edukacyjną, dotyczącą zapobieganiu chorobom wenerycznym, wydaną przez organizację pozarządową. Z pozoru wartościowa publikacja powtarza upokarzające stereotypy dotyczące kobiet i podaje aż sto sposobów, z których może skorzystać dziewczyna, chcąca namówić partnera do stosowania prezerwatywy. Wśród rad twórców znajdziemy m.in. takie zdania: „Jeśli zajdę w ciążę, będzie kłopot, więc czy możemy użyć?”; „Powiedz mu, że jeśli użyjecie cienkich prezerwatyw, nie poczuje różnicy”; „Powiedz najsłodziej, jak potrafisz: Chciałabym, żebyśmy użyli…”; „Poproś go cichym i delikatnym głosem: Proszę, użyj gumki!” (s. 152). Jak widać kobieta musi być przede wszystkim miła i słodka – kawaii. W podziale ról społecznych nie ma miejsca na partnerską rozmowę, można jedynie prosić, udawać lub manipulować.

„Kwiaty w pudełku” pokazują nie tylko walkę Japonek o podstawowe prawa, ale też o wolność twórczą. „Artykuł 175” to historia Megumi, działającej pod pseudonimem Rokudenashiko, rzeźbiarki i rysowniczki, która trafiła do więzienia za tworzenie „obscenicznych” przedmiotów w kształcie kobiecych narządów płciowych. Artystce marzyła się cipko-rewolucja – chciała, aby dowcipne rzeźby jej autorstwa nauczyły kobiety samoakceptacji i dystansu do seksualności. Opowieść o jej aresztowaniu jest nie tylko jednostkową historią niesprawiedliwości, ale reportażem o absurdalności japońskiego prawa. W równie nielogiczny sposób, co wymiar sprawiedliwości, działają dziennikarze, którzy każą Rokudenashiko ocenzurować wstydliwe słowo w telewizji śniadaniowej, choć sami, rządni sensacji, zapraszający ją do rozmowy na temat jej pracach. Osobom zainteresowanym twórczością Megumi polecam również film „Cała przyjemność po stronie kobiet” Barbary Miller, którego jest jedną z bohaterek.

W niemal każdym z rozdziałów Bednarz przybliża zasady, według których muszą żyć Japonki. Obowiązują dokładne dyrektywy – jak mają wyglądać, jak mówić, jak się zachowywać. Niedostosowanie się do obowiązujących wytycznych skazuje kobiety na społeczny ostracyzm i wykluczenie. Powstaje pytanie – skąd wzięły się te zasady? Większość Japończyków odpowie, że z tradycji, czyli wartości dla ich społeczeństwa najważniejszej. Na szczęście autorka zadała sobie trud zbadania historii i wierzeń tego kraju. W rozdziale „Tradycja? Jaka tradycja?” poznajemy japońską mitologię, bardzo matriarchalną, oraz dzieje narodu, w którym nie brakowało kobiet na tronach i w życiu publicznym. Schematy obowiązujące do dziś miały swój początek dopiero w XIX wieku, kiedy Japonia otwarła się na świat i zaczęła na budować swoje imperium od początku, stwarzając nowe normy społeczne i nowe podręczniki. Ten rozdział dowodzi socjologicznej i antropologicznej wrażliwości reporterki, która w prosty, ale wyczerpujący, sposób opisuje historię zmian zachowań Japończyków i dzisiejsze konsekwencje decyzji podjętych setki lat temu.

„Kwiaty w pudełku” to zbiór reportaży, w którym Japonki wychodzą z roli milczących kwiatów i estetycznych przedmiotów. Nadzieję na lepsze jutro dla młodych mieszkanek Kraju Kwitnącej Wiśni dają portretowane przez Bednarz buntowniczki, wyzwolone kobiety domagające się równego traktowania i szacunku ze strony mężczyzn. Lektura pozwala nam też spojrzeć z dystansu na własne społeczeństwo. Jakie zasady i tradycje tworzą naszą codzienność? Czy przypadkiem, wbrew dominującej narracji o równouprawnieniu, nie dajemy czasem, podobnie jak Japonki, wtłoczyć się w niechciane role?

Karolina Bednarz „Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet”, Wydawnictwo Czarne

 

– tekst ukazał się w nr 1/2020 “Silnych. Aperiodyku społecznego”

Comments: no replies

Join in: leave your comment