Podsumowanie 2016 roku w kinie i w literackim barłogu*

MV5BMjE5MzY4MzUtYzUwMy00MDJiLWI3ZGMtOTk4NDU2MmE1MjAzXkEyXkFqcGdeQXVyMTc4MzI2NQ4040._V1_
Córki Dancingu
2016 nie był dobrym rokiem dla kultury. Umarło zbyt wielu artystów i mądrych ludzi, dotacje nie zostawały przyznane tam, gdzie trzeba, a ludzie godni co chwila tracili pracę. Filmowo też było dość słabo. Jednak, aby przywitać 2017 rok z pozytywnym nastawieniem, pod listą moich ulubionych filmów, obejrzanych w 2016 roku (choć niekoniecznie po premierze w Polsce), umieszczam listę najciekawszych zeszłorocznych premier książkowych. Być może to kwestia perspektywy, wszak w autobusie spędzam dwie-trzy godziny dziennie, zaś na kino nie starcza mi czasu, ale mam wrażenie, że ubiegły rok był niezwykle płodny we wspaniałe wydania książkowe. Choć, żeby nie było tak różowo, muszę przyznać, że w większości są to prozy nieżyjących od wielu lat pisarzy. Kolejność alfabetyczna. 
Czarownica

Słodka szesnastka z 2016 roku

  1. Anomalisa – bo czasami każdy jest egoistycznym idealistą
  2. Córki dancingu – bo na taki polski film czeka się dekady
  3. Czarownica – bo chciałoby się na chwilę przejść do świata ciszy i ciemności, odganianej jedynie światłem świec
  4. Fukushima, moja miłość – bo nigdy nie jest za mało przypominania sobie o walorach życia
  5. Green Room – bo punk rock
  6.  Ja, Olga Hepnarova – bo to spełniony sen o młodzieńczej samotności i niezrozumieniu
  7. Kosmos – bo Żuławski jest najlepszy i kropka
  8.  Lobster – bo trudno nie lubić filmu, w którym miłości udaje się wygrać z narzuconymi schematami
  9.  Neon Demon – bo Refn kręci takie sny, z których, mimo, że są koszmarami, nie mam ochoty się budzić
  10. Ostatnia rodzina – bo właśnie tak wygląda życie w rodzinie
  11. Paterson – bo każdy potrzebuje i poezji, i autobusu (offtop: jaka to radość, że w równoległym świecie “Kochankowie z Księżyca” są wciąż razem i nadal w opozycji <3)
  12. Serce z kamienia – bo to dowód, że o dorastaniu można mówić wiarygodnie i bez lawiny klisz
  13. Służąca – bo dobrze opowiedziana historia to rzadkość
  14. Syn Szawła – bo nie sposób stworzyć bardziej przejmującego filmu
  15. Toni Erdmann – bo to film o moim tacie, ale, na szczęście, nie o mnie
  16. Zabójczyni – bo kino powinno wymagać od nas więcej, niż my od kina

Zabrakło: filmów z Isabelle Huppert, Bone Tomahawk, Serca Psa i Aż do piekła, ponieważ jeszcze ich nie obejrzałam.

Z wydanych w 2016 roku książek, koniecznie zwróćcie uwagę na:

  1. Benedyktowicz, Elementarz tożsamości – bo studia humanistyczne to nieskończone źródło inspiracji i przyjemności
  2. Blanchot, Przestrzeń literacka – bo marzę, by opisywać moje czytelnicze doświadczenia tak jak autor
  3. Csáth, Opiumlink do recenzji
  4. deWitt, Podmajordomus Minorlink do recenzji
  5. Golachowski, Czochrałem antarktycznego słonia – bo świat przyrody bywa o stokroć bardziej fascynujący niż ludzki
  6. Gordon, Dziewczyna z zespołulink do recenzji
  7. Kafka, Opowieści i przypowieści – bo Kafka jest najlepszy i kropka
  8. Kopińska, Polska odwraca oczy – bo, dla równowagi, trzeba czasami przyjrzeć się piekłu rzeczywistości
  9. Landolfi, Morze karaluchów – bo wyobraźnia jest najważniejsza i najciekawsza
  10. Łubieński. Dwanaście srok za ogon – to, co w punkcie piątym, plus: nie ma lepszego połączenia niż kulturoznawstwo i ornitologia. Rok 2016 rokiem miłości do ptactwa.
  11. Manganelli, Centuria. Sto krótkich powieści rzeklink do recenzji
  12. Perec i inni, Podróże zimowe – bo nikt tak jak oulipowcy nie wyginał ram literatury
  13. Pizzolatto, W drodze nad Morze Żółte – bo autorowi udaje się uchwycić najbardziej nieuchwytne chwile i wrażenia
  14. Queneau, Niedziela życia – bo to dowód na to, że książka inspirowana Heglem nie musi być pozbawiona poczucia humoru
  15. Schuyler, Alfred i Ginewralink do recenzji
  16. Schwob, Żywoty urojone – to, co w punkcie dziewiątym, plus: PIW w ostatnich miesiącach rozbił bank, wskrzeszając najznakomitszych pisarzy przełomu XIX i XX wieku

 

* “Barłóg Literacki” najlepszym programem o kulturze w 2016 roku!

Comments: no replies

Join in: leave your comment